czwartek, 8 grudnia 2016

Jak zrobić samemu bombki z papier-mache




Pokazywałam już jak zrobić choinki z papier-mache (choinki wykonanie podstawy z papier-mache), dziś pokażę jak w podobny sposób zrobić samodzielnie podstawę do bombek. 
Oczywiście w sklepie możemy kupić styropianowe bombki i je ozdabiać, ale czasem w ostatniej chwili w sklepach już nie ma lub wielkość nam nie odpowiada, te bombki robimy dokładnie takie jak chcemy i możemy je zrobić w każdej chwili.
Pokażę dwa sposoby klejenia na wikol i na klej z mąki pszennej, można to samo zrobić również na klej kisiel z mąki ziemniaczanej (z gorąca wodą) lub dowolną mieszankę wszystkich trzech.

Filmik: Jak samodzielnie zrobić bombki z papier-mache



Materiały:


Potrzebujemy starych gazet, lub innego papieru równie dobrze może być papier do drukarek, z bloku lub pakowy i baloników odpowiedniej wielkości. Takie bombki można zrobić malutkie lub duże, a nawet ogromne w zależności jak duże mamy balony. 




Oczywiście podobnie możemy zrobić dowolną konstrukcję z łączonych balonów np bałwanka.
Jeśli chcemy wykorzystać balon powtórnie musimy lekko go nasmarować czymś tłustym gliceryną, olejem lub kremem, ale nie jest to konieczne może zostać w środku.
Podobnie jak w choinkach nasze gazety kleimy wikolem rozcieńczonym wodą (2-3 łyżki wikolu na 1/2 szklanki wody) lub klejem z mąki pszennej (4 łyżki mąki, 2 łyżki soli na 1/2 szklanki wody).
Bombki klejone wikolem stają się w zasadzie wodoodporne, klejone masą solną wymagają polakierowania jeśli mają być wodoodporne.

Opis wykonania:


Zaczynamy od wycięcia z gazet owali mniej więcej odpowiadających połowie obwodu balona (jeśli kula jest bardzo duża to oczywiście kawałki są mniejsze ale to nie szkodzi).






Smarujemy wycięte kawałki gazety grubo klejem tak by papier porządnie nasiąknął i przyklejamy na balonie. 




Kolejne kawałki przyklejamy tak by zachodziły na siebie. Jeśli kawałki są dużo mniejsze niż obwód balona to i tak się trzymają bo kleją się jedne do drugich.



W ten sposób robimy kilka warstw im większa bombka tym więcej przeciętnie 3-5 warstw wystarczy. Jednak jeśli używamy kleju z mąki to przyklejamy tylko 3-4 warstwy i musimy zostawić do wyschnięcia, bo klej jest ciężki masa długo schnie jeśli jest zbyt gruba i balon może pęknąć za wcześnie. Przy bardzo dużej kuli radzę zrobić 2-4 warstw i poczekać aż wyschną 2 -3 dni i wtedy dodać kolejne warstwy. Ale to w przypadku kuli o średnicy 1/2 m lub 1m.
Nasze oklejone balony zostawiamy do wyschnięcia ja zwykle je wieszam w przewiewnym miejscu do wyschnięcia. Wikol wysycha zwykle w 24 h całkowicie, a masa solna trochę dłużej ok 2-3 dni.



Po tym czasie możemy bezpiecznie wyjąć balonik (lub go zostawić, nie przeszkadza).



 Dziurkę po baloniku możemy zakleić kawałkiem gazety lub wykorzystać do przeciągnięcia sznurka.
Sucha bombka jest twarda, sztywna i mocna, można ją malować, oklejać w zasadzie wszystkim.




Polakierowana może wisieć na zewnątrz, nie stłucze się przy upadku. Jest lekka i wygodna w ozdabianiu.
Tak wykonane wielkie kule (lub inne konstrukcje) mogą również służyć jako zabawowe piniaty, ale można też w ten sposób wykonać piękny i bardzo trwały abażur.
A pomysły na ozdabianie bombek będą w kolejnych postach, zapraszam.


Brak komentarzy: